Księga Proroka Ezechiela
„Księga Ezechiela nigdy nie była szczególnie modna. Wywołuje ona u czytelnika mieszane uczucia fascynacji i niechęci. W celu wyjaśnienia cech osobowości proroka wysuwano przypuszczenia, co do wielu chorób i zaburzeń umysłowych. Długie rozdziały księgi, pisane barokowym stylem, dziwne symboliczne czynności, fantastyczne wizje zarówno przyciągają, jak i odpychają. Sama Księga Ezechiela ma bardzo „dwoisty” charakter. Przesłanie jej zawiera się między dwoma biegunami: bezlitosnym osądem Jerozolimy i Judy oraz zapowiedzią niezwykłej nadziei. Nigdy jeszcze historia i rzeczywistość Izraela nie zostały przedstawione w tak czarnych barwach, z tak dogłębnym i negatywnym radykalizmem. Równocześnie rzadko, kiedy zdarzało się, by lud tak zrujnowany i pozbawiony wszelkich perspektyw na przyszłość otrzymywał obietnicę tak zdumiewającej nadziei” – czytamy na początku opracowania Księgi Ezechiela Międzynarodowym komentarzu do Pisma Świętego, Warszawa 2000 s.934.
Z drugiej strony można spotkać również i następujące wypowiedzi: „Na wygnaniu, jako Prorok, stał się Ezechiel stróżem „domu Izraela ( 3,17), czyli uprowadzonych do niewoli Judejczyków, sprawując wobec nich posłannictwo prorockie. Jego osoba i jego dom stały się dla wygnańców ośrodkiem życia religijnego poprzez odczytywanie Ksiąg Pisma Świętego i rozpoznawanie woli Bożej w tych najtrudniejszych momentach dla narodu wybranego. Dzięki gorliwej działalności prorockiej wygnańcy Judzcy nie zatracili swej wiary i odrodzeni duchowo stali się zaczątkiem nowego Izraela. Stąd też, Ezechiela zwykło się nazywać „ojcem Judaizmu”, czyli tej formy życia religijnego, która rozwinęła się w narodzie wybranym po powrocie z niewoli babilońskiej.” (Ks. E. Zawiszewski, Księgi Proroków, Pelplin 1995, s.174.)
Kim jest więc autor tej Księgi? Księgi wzbudzającej tak kontrowersyjne opinie. Niemniej trzeba nam zaznaczyć, iż nie koniecznie muszą się one nawzajem wykluczać, o wiele lepiej będzie powiedzieć, że się uzupełniają.
Imię hebrajskie brzmi Jehezq ̉̉el – co tłumaczy się jako Bóg umocnił, za łacińskim tłumaczeniem św. Hieronima, nazywanym Wulgatą, czytamy je jako Ezechiel. Powołany na Proroka w 592 r. przed Chrystusem, działał do roku 571, syn kapłana Buzi, który prawdopodobnie nigdy nie pełnił służby kapłańskiej w świątyni, gdyż już w 597 r. przed Chr. znalazł się na wygnaniu w Babilonie. Biorąc pod uwagę chronologię można powiedzieć, że był współczesny Jeremiaszowi. Obydwaj jednak w swoich dziełach o sobie nawzajem nie wspominają. Spowodowane było to faktem, że prawdopodobnie się nie znali, gdyż Jeremiasz działał w Ojczyźnie, a Ezechiel na wygnaniu.
W działalności Ezechiela wyróżnia się dwa okresy: przed upadkiem Jerozolimy i po jej upadku 586 r. przed Chr. Katastrofa ta, zarówno jak i zniszczenie świątyni oraz niewola babilońska, stała się momentem rozgraniczającym, od którego zależał całkowicie charakter działalności Proroka. Na początku chodziło o to, aby rozgoryczeni swym tragicznym losem wygnańcy nie poddali się rozpaczy, lecz cierpienia wygnania przyjęli w duchu ekspijacji i jako konsekwencje wykroczeń narodu wobec Boga i Jego przykazań. Musiał Prorok również energicznie przeciwstawiać się złudnym nadziejom na szybki powrót do kraju i tu znajdujemy punkt wspólny między nim i Jeremiaszem, który przesłał do wygnańców specjalny list (Jr 29,1 i n), mający ich skłonić do przyjęcia gorzkiej prawdy i odrzucenia złudzeń.
Drugą część działalności Proroka stanowi okres po zburzeniu Jerozolimy i świątyni, co było niesamowicie ciężkim ciosem. Legły w gruzach wszelkie nadzieje i wiara w Bożą opiekę nad narodem, miastem i świętym miejscem… Wtedy trzeba było podnieść Izraelitów na duchu i bronić przed ostatecznym załamaniem. Jedynym sposobem zaradzenia tej rozpaczy było, gdy miejsce wypominania grzechów i gróźb kary za niewierność, zajmą słowa nadziei i przedstawienia obrazów przyszłego odrodzenia i powrotu z wygnania. Prorok wykazywał będzie, że klęska Izraela nie jest klęską Jahwe, który jest Bogiem Wszechmogącym i odrodzi swój naród do pomyślnego istnienia.








