Ewangelia według św. Marka
Jest ona najkrótszą spośród czterech ewangelii i nigdzie nie wymienia swego autora, jednak Euzebiusz, biskup Cezarei (+339) w swym dziesięciotomowym dziele Pt. „Historia Kościoła” (3;39,15), cytując starszego od siebie autora, Papiasza, biskupa Hierapolis we Frygii, który około 130 roku napisał w dziele „Wyjaśnienie Słów Pańskich”, podaje: „Także to powiedział prezbiter Marek, zostawszy tłumaczem Piotra spisywał dokładnie wszystko, co sobie przypomniał –tak słowa jak i dzieła Pana – chociaż nie w ich kolejności. Nie widział, bowiem Pana, ani też nie poszedł za nim jako uczeń – dopiero później, jak już powiedziałem, - za Piotrem. Ten układał swoje nauki stosownie do potrzeb, ale nie tak, by dać powiązane i zupełne zestawienie słów Pańskich. Dlatego też i Marek nie popełnił błędu, spisując niejedno tak, jak zachował je w pamięci. On, bowiem troszczył się o to, by nic z tego, co usłyszał, nie opuścić ani też nie sfałszować”.
Zatem, autorem tej ewangelii byłby pochodzący z Jerozolimy i wymieniony w Dziejach Apostolskich Jan Marek, krewny Barnaby, towarzysz wypraw misyjnych św. Pawła i wymieniany jako jego współpracownik.
Z uwagi na ogólnikowy charakter zawartej w 13 rozdziale przepowiedni zburzenia Jerozolimy (por. Mt 24 i Łk 21) uważa się, że ewangelia ta powstała przed rokiem 70.
Św. Jan Chryzostom (+407) uważa, że ewangelia powstała w Aleksandrii, ale tradycja zwykła umieszczać jej powstanie w Rzymie. Z księgi widać, że autor pisał ją dla chrześcijan nawróconych z pogaństwa. Między innymi wyjaśnia zwyczaje żydowskie ( 7,3-4; 14,12; 15,42), słowa aramejskie ( 3,17; 5, 41; i inne), szczegóły geograficzne (1,59; 11,1) a w 12,42 wartość monety greckiej wyjaśnia wartością monety rzymskiej.
Forma literacka, język i styl.
Autora pierwszej ewangelii można nazwać śmiało twórcą tego rodzaju literackiego, tak, bowiem sam nazwał i określił swoje dzieło: „ Początek Ewangelii Jezusa Chrystusa, Syna Bożego” (Mk 1,1). W czasie powstawania księgi, ewangelia, czyli „Dobra nowina” o Jezusie Chrystusie, była już głoszona po całym świecie (14,9) i Marek olbrzymi materiał o Jezusie, jaki miał do dyspozycji, uporządkował według kryteriów historycznych i geograficznych. Napisał dzieło, które nie miało być biografią Jezusa, ale pismem katechetycznym mającym doprowadzić czytelnika do uznania w Jezusie Mesjasza, Syna Boga (1,1).
Język księgi daleki jest od wytworności. Słownictwo proste, a nawet ubogie. Ksiądz Tadeusz Penar obliczył, że wystarczy znajomość około 600 podstawowych słówek greckich, by móc ją czytać i zrozumieć w oryginale. Zdania budowane są prosto, często niezręcznie. Łączenie zdań współrzędne przy pomocy spójnika και – „ i”, „a”. Naczelną cechą języka jest żywotność opowiadania i realizm. Styl przypomina sprawozdanie świadka. Marek często używa przysłówka „ szybko, zaraz, natychmiast”, wyrazów potocznych, licznych arameizmów i latynizmów, zwłaszcza z dziedziny wojskowości, polityki i handlu. Szczególną uwagę poświęca czynom mniejsza mowom Jezusa. (Ma tylko trzy mowy, podczas, gdy np. opisuje 19 cudów Pana Jezusa
Teologia
Przewodnią myślą teologiczną ewangelii marka jest tajemnica mesjańskiej godności Jezusa. Opisuje on, jak to w momencie chrztu ( 1,9-11) Jezus proklamowany zostaje Synem Bożym. W tym charakterze wypędza złe duchy, uzdrawia i czyni inne cuda. Zarazem przykazuje demonom, by nie mówił nikomu, kim On jest ( 1,24-25.34; 3,12), podobnie ludziom ( 1,43-45; 5,43; 7,36; 8,26),, naucza w przypowieściach, by być niezrozumiałym przez szersze otoczenie (4,1-12). Wprawdzie Piotr przemawiając w imieniu wszystkich uczniów, składa wyznanie wiary w mesjańska godność Jezusa ( 8,27-30), ale kiedy Jezus zapowiada mękę i śmierć ostro sprzeciwia się tej myśli (8,31-33). Widać z tego, że i uczniowie nie rozumieli tajemnicy Jezusa. W czasie przemienienia (9,2-8) ukazuje Jezus tajemnicę swej boskiej osobowości: On z istoty swej należy do rzeczywistości Boga. Ale i teraz uczniowie nie rozumieją Jego słów o powstaniu z martwych (9,9-10).
Kim Jezus jest naprawdę, poznał dopiero setnik, gdy Jezus w osamotnieniu i w poczuciu opuszczenie (nawet przez Boga) umarł (15,33-39 i por. Mt 27,54). Marek chce przez to powiedzieć, że tajemnicę mesjańskiej godności Jezusa zrozumieć można dopiero wtedy, gdy patrzy się na Niego w kontekście Jego męki i śmierci. Kto widzi w Jezusie jedynie cudotwórcę i autora głębokich pouczeń moralnych, ten Go nie zrozumiał. Zrozumiał Go tylko ten, kto w Niego wierzy i patrzy na Niego jako na tego, który zawisł na krzyżu i zmartwychwstał i w świetle tych wydarzeń spogląda na Jego słowa i czyny. Wydaje się, że Ewangelia Markowa jest reakcją na jednostronne przedstawienie Jezusa jako „Męża Bożego” z pominięciem zgorszenia, jakie dawała jego śmierć na krzyżu ( zob. 1Kor 1,22-25).








